Nasiśnij Enter aby Wyszukać

Witam Panią na stronie Face The Dream.

Nazywam się Agni Kliczka. Jestem właścicielem firmy Face The Dream. Jestem z wykształcenia fotografem (moje portfolio znajduje się pod linkiem www.kliczka.com), kulturoznawcą (specjalizacja animacja kultury) i dziennikarzem. Wraz z zespołem organizujemy jedyne w swoim rodzaju cykliczne wydarzenia jakim są Metamorfozy.

Metamorfozy to nie tylko sesja fotograficzna z profesjonalnie wykonanym makijażem, ale to przede wszystkim Święto Kobiet, to Wielowymiarowa Przemiana Życia. Dzięki obecności wizażystek, dietetyczek, stylistek, kosmetologów i psychologów spowodujemy nie tylko zmianę zewnętrzną, ale też będziemy przyczynkiem do zmian wewnętrznych. Oferujemy możliwość rozpoczęcia przemiany długoterminowej, dotykającej nie tylko tego jak wyglądamy, ale też i ducha/psychiki. A to wszystko po to aby zapewnić "Metamorfoziankom" trwałe doświadczenie tego, że wszystkie jesteśmy piękne i mamy ukryty w sobie ogromny potencjał.

Kliknij tu by zapisać się na Metamorfozę już teraz!

Obróbki pokaz krótki

5 kwietnia 2012

Obróbki pokaz krótki, czyli co się dzieje po sesji ze zdjęciem.

Post ten postanowiłam napisać, gdyż panuje powszechna nieświadomość dotycząca pracy fotografa. Jest prima aprilis, ale wpis będzie utrzymany w wyjątkowo poważnym tonie.

O pracy fotografa cyfrowego słów kilka:

Dawno temu minęły czasy kiedy wraz z filmem szło się do laboratorium, a po kilku godzinach wracało po wywołany film wraz z odbitkami. Dziś laborant i fotograf są jedną osobą, czytaj: fotograf ma dwa razy więcej pracy. Po skończonej sesji zaczyna się druga, zgoła odmienna część pracy: zamiast towarzystwa świetnych kobiet-modelek, burzy ich rozwianych włosów i ogólnie dobrego humoru, towarzyszem fotografa stają się monitor, tablet i duży czajniczek ze świeżo zaparzoną herbatą. Po godzinie pracy sytuacja wygląda mniej więcej tak:

nowa herbata time

It´s Tea Time Agnes!

Jak widzicie, aby Wasze zdjęcia wyglądały O-L-Ś-N-I-E-W-A-J-Ą-C-O (jest to skrót od Obrobione Lukrowane Śliczne Nienaganne itd) fotograf musi spędzić kilka dobrych godzino-minut w tej przytulnej przestrzeni edytując zdjęcia. Im więcej mam pracy przy komputerze tym mocniej utwierdzam się w decyzji, że dobrze się stało, iż nie zostałam grafikiem komputerowym. Moim powołaniem to być fotografem, być w ruchu, pomiędzy ludźmi i dostarczać im wysokiej jakości produktu: dlatego fotografuję w RAW. Ale chwileczkę…Co to jest ten RAW? By to wyjaśnić użyję trochę angielskiego tłumaczenia (za Oxford Dictionary):

raw (adjective)
 1 not cooked
 raw meat: These fish are often eaten raw.
 2  in its natural state; not yet changed, used or made into something else
 raw sugar; information
 3 not yet organized into a form in which it can be easily used or understood
 This information is only raw data and will need further analysis.
 emotions/qualities
 4  powerful and natural; not controlled or trained
 songs full of raw emotion: He started with nothing but raw talent and determination.
 part of body
 5  new to a job or an activity and therefore without experience or skill
 a raw beginner
 raw recruits (= for example, in the army)
 weather
 6 honest, direct and sometimes shocking
 a raw portrayal of working-class life
 (North American English) raw language (= containing many sexual details)

A więc zdjęcie RAW (cytuję za Wikipedią) są to:
RAW (ang. surowy) – W fotografii cyfrowej rejestracja zdjęć w formacie RAW pozwala na zachowanie najwyższej jakości obrazu oferowanej przez aparat dając możliwość dokładnej obróbki pliku na komputerze.

Na marginesie chciałabym zapytać dlaczego wymowa większość osób, które mówią o RAW jest niepoprawna? Czytamy [rɔː] a nie [raw].

Oto i kilka przykładów takiej obróbki RAW`a:

Obróbki pokaz krótki

Po lewej zdjęcie „prosto z aparatu”, czy jest nim surowy plik RAW (nieobrobiony). Po prawej i w środku dwie propozycje obróbki (proszę zwrócić uwagę na kontrast, retusz i zwiększoną ilość włosów).

obrobki pokaz krotki (5)tr

Po lewej zdjęcie „prosto z aparatu”, czy jest nim surowy plik RAW (nieobrobiony). Po prawej i w środku dwie propozycje obróbki. Zwróćmy uwagę na retusz, skalę kolorów (ciepła, kremowa dominanta) na zdjęciu środkowym, oraz skalę szarości w przypadku zdjęcia czarno-białego.

Apeluję zatem: nie proście fotografa o „zdjęcia prosto z aparatu”. Wierzcie mi: nie chcecie ich oglądać. Fotograf-artysta także nie chce udostępniać pół-produktu, zdjęcia które po prostu nie wygląda dobrze. Aparat ma swój wewnętrzny algorytm według którego wywołuje zdjęcia do formatu .jpg. Jest to format ogólnie dostępny (w odróżnieniu od RAW, który bez programu graficznego nie będzie odczytany przez Wasze przeglądarki obrazków). Wygląda to  tak:

Jeśli wybieramy w aparacie format zapisu RAW, to pliki pojawiające się na karcie pamięci nie są jeszcze właściwie zdjęciami. Są to „surowe” (stąd nazwa) dane zebrane z matrycy, przetworzone tylko do postaci cyfrowej i zaopatrzone w „notatkę” dotyczącą ustawień aparatu w momencie naciskania spustu migawki.

Jeśli wybieramy w aparacie format zapisu RAW, to pliki pojawiające się na karcie pamięci nie są jeszcze właściwie zdjęciami. Są to „surowe” dane zebrane z matrycy zaopatrzone w „notatkę” dotyczącą ustawień aparatu w momencie naciskania spustu migawki.

Fotografowanie w jpg`ach może być dobrym rozwiązaniem w wielu sytuacjach, ale dla mnie koszt utraty możliwości twórczego wpływu na ostateczny wygląd zdjęcia, jest nieporównywalny. Dodaję sobie wiele pracy, lecz efekty wynagradzają mi ten wysiłek.

Co się dalej dzieje z plikiem RAW?

Oczywiście zabawa się nie kończy na wywołaniu pliku, który będzie miał poprawny balans bieli, kontrast i oddanie kolorów. Przy odrobinie dobrego smaku i wyczucia kolorów można w programach graficznych obrabiać zdjęcia na setki przeróżnych sposobów. Jak zdjęcie będzie wywołane i jak w efekcie będzie się prezentował finalny wynik wszystkich tych operacji, zależy w dużej mierze od gustu fotografa. Poniżej kilka przykładów bardziej twórczej edycji:

obrobka zdjec agni kliczka

Zdjęcie może wyglądać w sposób naturalny, można nakładać na zdjęcia różnorakie filtry kolorystyczne, zaciemniać, rozjaśniać lub rozmazywać brzegi obrazu, aż po efekt „stara pocztówka”.

Jeśli ten artykuł Was zainspirował, zapraszam do komentowania:)

Nie ma jeszcze komentarzy, dodaj jeden poniżej.

t Twitter f Facebook g Google+